Przejdź do głównej zawartości

Posty

Mamy pierwsze 10 postów! Projekt Sauna w liczbach (w tym: gdzie saunowałem najdalej?)

     27 marca 2026 roku swoją historię rozpoczął Projekt Sauna. Dzisiejszy post jest dziesiątym z kolei, a ponieważ uwielbiam świętować i celebrować, szukam do tego różnych okazji. Mamy więc pierwszą z nich! Post, który właśnie czytacie, jest dziesiąty – mamy już pierwsze 10 postów. Skoro mowa o liczbach, pozwolę sobie napisać kilka słów o blogu właśnie z tej perspektywy: Najchętniej czytany post: https://projektsauna.blogspot.com/2026/04/z-wizyta-w-finlandii-czyli-jak-saunuja.html Przeczytało go 46 osób. Czekam na więcej! ;) Mój blog odwiedziło: 411 osób. Kolejna celebracja będzie przy 1000! :D Najdalsze zakątki, jakie odwiedziłem, żeby posaunować: Finlandia (1163 km na trasie Kraków – Helsinki) oraz Tunezja (1950 km na trasie Kraków – Djerba). Gdzie można mnie jeszcze znaleźć? Facebook: https://www.facebook.com/people/Projekt-Sauna/61568013316566/ YouTube: https://www.youtube.com/@ProjektSauna Mam nadzieję, że blog będzie dla Was inspirujący, znajdziecie tu coś ciekaweg...
Najnowsze posty

Idziesz na saunę pierwszy raz? Przeczytaj co warto zabrać ze sobą.

     Zacznijmy ten post od dobrej wiadomości – spakowanie się na saunę wcale nie jest skomplikowane . Warto jednak wiedzieć o kilku ważnych zasadach. Dlatego dzisiaj przygotowałem listę najistotniejszych rzeczy, które warto ze sobą zabrać. Żeby wpis był prosty, czytelny, a przede wszystkim pomocny, rozpiszę wszystko w krótkich punktach. 1) Dwa ręczniki (a może nawet trzy) Koniecznie zabierzcie ze sobą dwa ręczniki. Jeden posłuży do saunowania, a drugi pod prysznic , kiedy będziecie myć się po seansach. Pamiętajmy, że kiedy jesteśmy już w saunie, to nie siadamy na ławce gołym, spoconym tyłkiem, tylko podkładamy ręcznik. Powinna się na nim znajdować każda część naszego ciała: zarówno ta na której siedzimy, jak i stopy. Stąd właśnie pomysł na trzeci ręcznik. Duży rozkładamy pod pośladkami i plecami, żeby nie oparzyć się o rozgrzane oparcie, a mniejszy ręczniczek ląduje bezpośrednio pod stopami. W ten sposób nie tylko dbamy o higienę, ale też przestrzegamy zasad saunowej etyk...

Z wizytą w Finlandii, czyli odwiedziłem Katiharjun- najstarszą saunę w Helsinkach

          Jak to zwykle bywa, wisienka na torcie jest na końcu: sauna Kotiharjun! Absolutna rewelacja , którą trzeba zobaczyć w Helsinkach. Kulttuurisauna i Kotiharjun to dwa najlepsze miejsca do relaksu, jakie widziałem w stolicy Finlandii. To właśnie one sprawiły, że chcę wrócić tam jeszcze raz i delektować się fińską łaźnią. Kotiharjun to najstarsza sauna w mieście. Panujący tutaj klimat jest niepowtarzalny i wyjątkowy – pokazuje całą istotę fińskiego saunowania.      Zacznijmy jednak od początku. Wchodzimy do środka Kotiharjun, która mieści się w jednym z bloków na osiedlu. W małym okienku płacimy za bilet i idziemy do szatni. Meble pamiętają jeszcze lata 30. lub 40. XX wieku , co od razu wprowadza specyficzny klimat. Na ścianach wiszą zdjęcia oraz artykuły z gazet prezentujące miejsce, w którym się znajdujemy. Przy stołach siedzą młodzi i starsi Finowie. Niektórzy z nich czytają gazetę, siedząc w ręczniku. Jeszcze inni głośno rozmawiają...

Z wizytą w Finlandii, czyli odwiedzam kolejną helsińską saunę

    W ostatnim poście zwiedziliśmy trochę Helsinki. Na saunie mało się skupiłem, bo nie była tego warta – ot, zwykła hotelowa sauna. Dzięki temu mogliśmy poświęcić czas innym ciekawym miejscom w Helsinkach, a tych w stolicy Finlandii na pewno nie brakuje.      Dziś opiszę Wam kolejny interesujący punkt na mapie tego miasta. Allas Sea Pool to kompleks saun i basenów mieszczący się w portowej dzielnicy Katajanokka. Co ciekawe, tuż obok znajduje się inna atrakcja: SkySauna, zlokalizowana na diabelskim młynie. Allas Sea Pool to duży, nowoczesny obiekt, przy którym działa restauracja z widokiem na port. Kompleks określiłbym jako komercyjny, przygotowany na przyjęcie dużej liczby gości. Podczas pobytu możemy skorzystać z kilku saun oraz basenów z chłodną wodą. Myślę, że każdy znajdzie coś dla siebie: są tu zarówno kameralne sauny, jak i duże pomieszczenia na trzydzieści czy czterdzieści osób. Warto dodać, że na terenie obiektu saunuje się w kąpielówkach, a stref...

Z wizytą w Finlandii, czyli co warto zobaczyć w Helsinkach

                                                           Katedra ewangelicka      Wspomniana w poprzednim poście Kulttuurisauna zrobiła na mnie i moim przyjacielu fantastyczne wrażenie. Jak wiadomo, apetyt rośnie w miarę jedzenia, więc już po wyjściu snuliśmy plany na kolejny dzień. Rzecz jasna najważniejszym punktem programu znów miała być sauna. Przeszukaliśmy internet i znaleźliśmy tę najlepszą.                                                                     Dom Sederholma      Niestety, następnego dnia wieczorem okazało się, że musimy zmienić plany. Dosięgła nas bowiem... delikatna „zemsta Wikinga”, a z taką przypadłością trudno dele...

Z wizytą w Finlandii, czyli jak saunują Finowie.

             Wszystko zaczęło się 18 lat temu od zwykłej basenowej sauny w krakowskim parku wodnym. Z czasem zacząłem odwiedzać coraz bardziej profesjonalne miejsca, pogłębiając swoją wiedzę i pasję. W końcu pojawiło się marzenie, aby odwiedzić kraj będący mekką dla sauniarzy – Finlandię. Chciałem na własne oczy zobaczyć, jak saunują Finowie i jak wygląda prawdziwa fińska sauna. To marzenie udało się spełnić.      Ponad pół roku temu odwiedziłem ten przepiękny kraj, znany z przesympatycznych trolli (Muminków), Nokii i właśnie saun. Finlandia okazała się miejscem niezwykle urokliwym, a Finowie ludźmi gościnnymi i serdecznymi. Tamtejsze sauny wywarły na mnie niezapomniane wrażenie i wiem, że kiedyś do nich wrócę.       Na początek  skupiłem się na Helsinkach, stolicy kraju. Odwiedziłem cztery obiekty, a dziś podzielę się z Wami wrażeniami z pierwszego z nich. Kulttuuri Sauna, bo o niej mowa, mieści się niedaleko centrum...

Tunezyjski hammam - Bain Maure

Wejście do Bain Maure- arabskiego hammam.  Od dłuższego czasu moim marzeniem była wizyta w Tunezji – przepięknym kraju w północnej Afryce. Obowiązkowym punktem podróży była Sahara oraz miasteczko Tataouine, które możemy podziwiać w filmie „Nowa nadzieja” z sagi „Gwiezdne wojny”. Nie zaskoczę nikogo, pisząc, że równie istotnym elementem programu było odwiedzenie arabskiego hammamu. Szczęśliwie udało mi się zrealizować wszystkie plany, a relację z tego ostatniego możecie przeczytać poniżej. Ulica miasta Midoun. Hammam, który postanowiłem odwiedzić, znajduje się w mieście Midoun i nazywa się Bain Maure. Lokalizacja nie była przypadkowa – polecił mi ją pan Ahmed, rezydent biura Exim na Djerbie. To był strzał w dziesiątkę! Pan Ahmed przekonał mnie, bym nie korzystał z hotelowego hammamu, który w niczym nie przypomina prawdziwej arabskiej łaźni, lecz udał się właśnie do Midoun. Przyznam szczerze, że początkowo miałem obawy co do bezpieczeństwa, ponieważ zupełnie nie znałem Tunezji. Okaza...

Łączna liczba wyświetleń